Blog użytkownika

Blog użytkownika Lady_Daysi

Publiczny wpis dostępny również bez logowania

Blog

Najnowsze wpisy użytkownika

NIE ŁATWO ZNALEŹĆ SPONSORA... Czyli rozważania poszukującej:)

Dodałam profil na tej stronie, tylko ze względu na to, żeby znaleźć sponsora. Od października zaczynam studia, więc postanowiłam zatroszczyć się o swoją przyszłość, jako, że jestem całkiem sama na świecie.

Dlatego postanowiłam znaleźć tzw, "mecenasa" lub "sponsora" jak kto woli nazywać. Nie spodziewałam się od razu oszałamiających efektów... Zdawałam sobie sprawę, że na takie ogłoszenia odpowiadają różni mężczyźni. Dlatego wiadomości z błędami ortograficznymi, odpowiedzi wulgarne, chamskie albo zawierające się w jednym zdaniu - od razu kasowałam. W końcu umówiłam się tydzień temu z Panem, który wydawał mi się najodpowiedniejszym kandydatem na to stanowisko.

Spotkaliśmy się na kawie, w jednej z restauracji na mieście. Pan okazał się owszem - kulturalny, uprzejmy i dowcipny i przystojny. Opowiadał anegdotki ze swoich podróży, jako, że w związku z swoją pracą jeździł dużo po świecie. Wyznał, że zdecydował się odpowiedzieć na moje ogłoszenie, bo niedawno rozstał się z kobietą, która go zraniła. Nowa znajomość miała mu pomóc o niej zapomnieć. Umówiliśmy się następnego dnia, w jego mieszkaniu, które przez osiem miesięcy zajmowała jego była, a teraz stało puste.

Mieszkanie było urządzone na poziomie. Pan przyniósł dobre wino, rozmawialiśmy i delektowaliśmy się jego smakiem. Co prawda, byłam trochę spięta, bo to miało być pierwsze tego typu moje spotkanie. Ale atmosfera była bardzo miła, zaczęliśmy się całować... i nagle dzwonek jego komórki. Poszedł odebrać do drugiego pokoju. Wrócił z jakąś spiętą miną. Okazało się, że dzwoniła jego była. W błahej sprawie, ale i to wystarczyło, żeby popsuła atmosferę tego wieczoru. Facet jakby skurczył się w sobie. Usiadł na kanapie i zakrył twarz dłońmi. Szczerze mówiąc, żal mi się go zrobiło. Ewidentnie coś poważnego musiał do niej czuć. Przeprosił mnie i stwierdził, "że nie jest wstanie tego zrobić". I to był koniec tego spotkania.

Dlatego znowu szukam sponsora.... Błagam, niech nie zgłaszają się tym razem Panowie, którzy chcą się pocieszyć po nieudanej miłość :D