Mam marzenie i doskonale wiem co z nim robić, systematycznie rzucam sobie kłody pod nogi
i z radością odwlekam realizacji termin. W końcu o czym miałbym marzyć gdybym
kiedyś je spełnił? Jakby tego wszystkiego było mało, ja , z tym marzeniem prowadze
pewien dialog, baa . dyskusje całą nie żadne pogaduszki drobne, bo trzeba wiedzieć,
że to bydle jest rozmowne. Mówi: proszę ja ciebie, wyluzuj przede wszystkim
, zamiast próbować mnie tu urzeczywistnić. Prosze ciebie, wiem co knujesz
,doniosły mi ziomy . Chcesz mnie spełnic? To fatalny prosze ciebie pomysł!
Powiadam: Ty, nie bądź takie mądre i jeśli umiesz, podaj mi w sumie choć jeden argument.
Spróbuj przekonać mnie póki nie jestem pewien, tylko skończ z tym
**cenzura** onym "prosze ciebie" ! Słucham? Tak ceniłem cię za zdorwy rozsądek
kiedyś, a tu takie pomysły niemądre. Żeby spełniać mnie, gdy ja mam szanse na
rozwój? Pozwól, że to nazwę, to jest najzwyklejszy rozbój! Ja
jestem jescze nazbyt mgliste, więc zamiast spełniać mnie - naucz się cieszyć moim
towarzystwem! Prosze ciebie. Po czym obrażone trzaska drzwiami odchodząc w nicość,
a ja zostaje sam i zasadniczo... Coraz częsciej myśle popatrz, biegniemy za
szczęściem ,choć nie możemy go dopaść. Wciąż ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim,
po co łapać króliczka , skoro tak przyjemnie się go goni ... Widzę
biegnący tłum mało tego- sam w nim biegnę obraliśmy cel ale w gruncie rzeczy nie
potrzebnie. Wprawdzie biegniemy po szczęście, lecz to mało ważny szczegół,
w społęczeństwie które szczęście znajduje w biegu. Przeto, całe to
idiotyczne eldorado jest na tyle daleko, że nim sprawi nam radość, my jaramy się
długo ,zanim osiągniemy ów cel, przy okazji wydłurzając cała wędrówkę.
Mimo, że reprezentacja wpędza w rozpacz, naród marzy o zwycięstwie na
mistrzostwach. Więc miejmy wdzięczoność dla naszych piłkarzy, zrobią wszystko
byśmy jescze długo mogli marzyć. Rzeczą dobrą jest umieć zwolnić,
Światopogląd - bez znaczenia wszyscy są zdolni, by u szczytu będąc, wrócić na
sam dół, choć dobry pan Bóg nie czytuje preambuł. Oto polski
sposób jak oszukać ten świat, osiągnąć szczęście w drodze do szczęścia
i nikt za szczęściem nie będzie musiał biec za szybko, mając już jedno szczęście,
chodźby było szczęścia szczyptą. Mamy marzenia, zresztą każde z nich
tętni, lecz zamiast je spełniać uprawiamy z nimi pogawędki. To nic, że ominiemy
każdy w szczęściu azyl, przynajmniej wiemy jak pięknie jest marzyć ! Coraz
częsciej myśle popatrz, biegniemy za szczęściem ,choć nie możemy go dopaść.
Wciąż ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim, po co łapać króliczka , skoro tak
przyjemnie się go goni ... |
Komentarze
Dołącz do rozmowy pod wpisem